Suhaila

Suhaila
Suhaila

niedziela, 12 lipca 2015

Ogrodnik nauczycielem


Ogrodnik 
Człowiek , który ma w swojej duszy najpiękniejszy ogród . Można otulić się przy nim i poczuć jego bezwarunkową miłość . Ogrodnik , bo tak go nazwałam , zasiewa w umysłach ludzi to co najlepsze , wydobywa te cechy które są ukryte głęboko w ludziach. Potrafi zobaczyć nasze serca , poruszyć tak byś na siebie zupełnie inaczej niż dotychczas popatrzył.. Ogrodnik , rozsiewa nasiona z których wyrastają piękne kwiaty , krzewy i dojrzewają po przez zrozumienie , naukę i doświadczenie .
Spotkanie Ogrodnika
Stoję na środku wielkiego pola .Rozglądam się dookoła i zastanawiam się co ja tu robię? Staram się sobie przypomnieć ,ale ciężko mi to idzie .... trwam tak przez pewną chwilę ..Już chciałam sobie usiąść na tym polu i gdy miałam to zrobić , moja prawa ręka sięgnęłam na bark . Chciałam coś ściągnąć , bo czułam ciężar ,ale nie przywiązywałam uwagi , tylko odruchowo moja ręka sięgała właśnie ku górze na ten bark. To był worek .
Zdziwiłam się i pomyślałam worek , a po co mi ten worek?  Postanowiłam zajrzeć do środka . Otwieram worek ,a tam znajdują się nasiona .
 Pytam się -po co mi te nasiona? Co ja mam z nimi zrobić ?
Nie bardzo wiedziałam ,a nikt nie mógł mi odpowiedzieć bo nikogo nie było dookoła .Żadnej żywej duszy . Usiadłam na tym polu i zastanawiałam się , co mam z tym począć . Patrzę na to pole i byłam przerażona ...bo to duże pole,zadałam sobie pytanie -co ja tu robię ?
 Mówię w końcu do siebie , no dobrze skoro ja mam to pole obsiać tymi nasionami , to jak ja sama mam to zrobić ? przecież zajmie mi to bardzo dużo czasu . Siedzę i rozmyślam ..  niech będzie pomyślałam  posieję te nasiona choćby miało to trwać wieki .Po coś w końcu tu się znalazłam .
W pewnej chwili zabrałam worek i zaczęłam siać .. tak się rozpędziłam tym sianiem ,że nie patrzyłam już ile i jak dużo posiałam .. W mojej duszy zaczęła grać muzyka , z gardła wydobywał się śpiew ,a nogi wręcz tańczyły , ręce były  zajęte sianiem pola i wspaniale współgrały do całości . Czułam się wspaniale ,  lekko ,taka pełna radości , słońce swymi promieniami opalały moją twarz.
----------Gdy słońce zachodziło , prawie kończyłam sianie tego wielkiego pola .Nie czułam się zmęczona , lecz całkowicie odprężona.
---- Nagle odwracam się w prawą stronę i widzę ,że ktoś do mnie idzie .
Stałam i czekałam aż ten człowiek podejdzie bliżej. Zbliżał się i krzyczał już z oddali -Witaj , witaj słońce ty moje...Tak mnie przywitał ...uśmiechnęłam się dyskretnie .
Jestem Ogrodnikiem ; moja droga , przyszedłem  zobaczyć , czy zdecydowałaś się obsiać pole , czy jednak nie.
 -Widzę ,że nasionka życia zostały posiane , brawo .
-Tak mi mówi Ogrodnik
-Pytam go , dlaczego nasiona życia ? o co chodzi ?
-Kochana wiedz , że każdy człowiek co zasieje to zbierze , a więc skoro ktoś zasiał na polu , złość , gniew , agresję , ograniczenia to na tym polu wyrosną suche krzewy nie dające owoców ,  ziemia będzie obumarła . Człowiek ,który zasieje miłość, radość , wolność , ten na swoim polu ujrzy przepiękne krzewy z owocami , kwiaty o cudownych barwach. -
Teraz zapytam Ciebie słońce moje , co Ty zasiałaś przez ten czas swojego życia?
-Wstrząsnęło mnie to pytanie , odpowiadam - przecież starłam się żyć tak jak uważałam , a więc uważałam że moje życie jest udane , mimo tak wiele doświadczeń bolesnych jakie miałam .
Otóż nie , moje kochane słońce zawsze widziałaś sytuacje złe , dajmy na to że dziecko zachorowało a Ty już wyobrażałaś sobie najgorsze rzecze.. Czy tak nie było?
Ależ tak moja droga ,dać ci więcej przykładów ?
 -Raczej nie odpowiadam
No więc widzisz mówi Ogrodnik ; przez cały czas martwiłaś się o coś , o kogoś ..wyobrażałaś sobie najgorsze rzeczy ..w ten sposób siałaś nasiona chore , które nie rodzą a umierają .Zapominałaś o sobie , ograniczałaś się , odrzucałaś swoje marzenia .
Dziś postawiłem Cię na tym polu ,abyś właśnie zrozumiała że te nasiona to Twoje życie [nasiona życia]- co w nich zasiałaś zobaczymy ...
W tym momencie poczułam się trochę niespokojna i zmartwiona , bo nie wiedziałam co właściwie zasiałam . Tak jakby mi pamięć zrobiła psikusa.
Ogrodnik stał na przeciw mnie i dalej tłumaczył mi pewne kwestie ;
Jak myślisz , co się dzieje gdy nie wyrażamy się w sposób poprawny ? a co znaczy w sposób poprawny ?
Jeżeli czegoś nie chcesz - to powtarzasz Nie chcę tego , czy tamtego -prawda?
Co znaczy nie chcę ? Nie ma czegoś takiego ! Nie można mówić , myśleć-- Nie chcę -*
To słowo -zamień pragnę . Czyli pragnę zdrowia dla ...... Pragnę .....tego ....
Jeżeli czujesz ,że coś jest dobre dla Ciebie i nagle czytasz gdzieś w gazecie że to  czy tamto szkodzi i nie rób tego czy tamtego , nie jedź tam czy tam ...bo...stanie się tak .. To czy już w Twoich myślach nie pojawia się taka myśl ?...o tego nie mogę bo mi szkodzi , o tam nie mogę jechać bo mi szkodzi itd... Co to znaczy ?
A to znaczy ,że ograniczasz sama siebie .Nie wiesz co jest dobre dla Ciebie i Twojego Ciała dopóki nie spróbujesz . Czy ty jesteś każdym człowiekiem ? Nie , każdy jest inny , nie można wszystkiego brać do siebie ....Najpierw trzeba to poznać , poczuć i zobaczyć czy to jest dobre czy źle dla Ciebie , czy szkodzi Tobie czy też nie . Aby zrozumieć siebie i swoje ciało i duszę musisz nauczyć się słuchać swego wewnętrznego głosu , poczuć całym ciałem .
Takie lekcje Ogrodnik mi przekazał , są one bardzo cenę . Każde jego słowa trafiają do mnie ;w ten sposób rozumiem powoli siebie i swoje myśli. Dlaczego gdy coś się dzieje nie zbyt dobrego w naszym życiu , zaczynamy widzieć wszystko w jak najgorszych kolorach ? Ponieważ większość z nas ludzi przepełnia wielki strach , ale gdybyśmy tak w sytuacjach nie korzystnych dla nas postanowili za wszelką cenę zmienić myślenie , widzieć [wyobrażać sobie , wizualizować piękno , zdrowie , porządek , czystość ] to czy nie zamienilibyśmy tego na stwarzanie energii ,która uzdrowiłaby tę sytuację ? Trzeba zacząć również siać nasiona w swoim umyśle , tak by wyrosły z nich dobre przekonania ,dobre nastawienie .
Ogrodnik starał się mi wyjaśnić wiele pojęć ,pokazywał mi dlaczego tyle sytuacji , doświadczeń stanęło na mojej drodze .
-Moja droga , mówi Ogrodnik , wróć na to pole za parę tygodni ujrzysz to co zasiałaś.
Wtem znalazłam się w swoim domu ; Jakoś dziwnie się czułam , zdezorientowana .Zastanawiałam się czy to był sen ....
Analizowałam każdy szczegół jaki zapamiętałam , zastanawiałam się nad tym wszystkim co usłyszałam od Ogrodnika [ mimo , że nie byłam pewna czy to był sen czy nie] . Zaczęłam dostrzegać wiele prawd w tym co przekazał mi ten człowiek .
Tak mijały tygodnie ;
--------I znów pojawiłam się na tym polu z Ogrodnikiem . Tyle ,że stałam pośród pięknych bujnych krzewów , pełnych owoców , dookoła otaczały nas różnorodne kwiaty które po prostu tańczyły poruszane przez lekki wiatr ,tak jakby tańczyły i radowały się na mój widok .Pole było niesamowicie piękne . Wzięłam chustę w ręce i zaczęłam wirować z radości dokoła . Ogrodnik patrzył na mnie z wielką dumą ;
W końcu zapytał mnie ;-Czy już wiesz co zasiałaś teraz ?
Krzyknęłam z radością -tak , tak
Znów zadał mi pytanie -Jakie nasiona życia posiałaś ?
Oj Ogrodniku mój -odpowiadam
Miłość , zrozumienie , brak ograniczenia , brak lęku , stresu jest radość .Zamieniłam to wszystko w dobre myśli ;tworzę samo piękno .
Właśnie moje słońce , mówi Ogrodnik ;teraz wiesz już ,że co zasiejesz to zbierzesz...?
Tak , tak zrozumiałam ; dziękuję Ci mój Ogrodniku
Jestem taka szczęśliwa , nie boję się już , nie stwarzam w umyśle wizji które są nie zdrowe .
Przekazałeś mi tak wiele cennych uwag , dziękuję
Ogrodniku mój , czy mogę z Tobą znów obsiać kolejne pole .. ? moje pytanie jakby samo wyrwało się z ust ...
Oczywiście słońce ,że tak , każdego roku o tej samej porze będę czekał na Ciebie tu . Pamiętaj jednak aby być w pełni zadowolonym i szczęśliwym człowiekiem pielęgnuj to co zasiałaś w swoim sercu , umyśle ;odpowiedział Ogrodnik
Niech twa dusza śpiewa za każdym razem gdy się obudzisz i ujrzysz rośliny , to będzie Ci przypominać o tym ,że najważniejsze jest pozytywne nastawienie i myśli.
Dobrze Ogrodniku -każdego dnia będę dziękować za te wspaniałości , lekcje , doświadczenia .
------------------------Do widzenia Ogrodniku :) dziękuję Ci 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie długo pojawi się odpowiedź;cierpliwości;
Moja strona -https://angemonika.wordpress.com/